Lider z Wrocławia zdecydowanie lepszy
W drugim dniu drugiego turnieju Centralnej Ligi Juniorów SMS PZKosz Władysławowo musiał uznać wyższość WKK Wrocław, przegrywając 61:95. Najwięcej punktów w ekipie Daniela Rybkiewicza ponownie zdobył Alan Grudziński – 15.
Sytuacja przed spotkaniem:
Na otwarcie drugiego turnieju Centralnej Ligi Juniorów SMS PZKosz Władysławowo przegrał z zespołem REWE digital Poland SKM Zastal Zielona Góra 76:93. O losach spotkania przesądziła fatalna czwarta kwarta, przegrana w stosunku 12:30. Najwięcej punktów w ekipie znad morza zdobył Alan Grudziński – 12. Z kolei WKK Wrocław w tym samym dniu dość pewnie rozprawił się z Energą Treflem ILO Sopot, wygrywając 92:71. Dotychczas wrocławianie legitymowali się bilansem 4:0 i byli liderem tabeli.
Przebieg meczu:
Na początku meczu w ekipie z Władysławowa na parkiet wybiegli: Antoni Musiałek, Alan Grudziński, Filip Mącik, Gabriel Grzejszczyk oraz Kacper Jasiński. Pierwsze punkty w meczu należały do wrocławian, którzy popisali się udaną penetracją. Konto punktowe SMS-u wsadem otworzył Gabriel Grzejszczyk. W kolejnym posiadaniu, po jego podaniu, za trzy punkty celnie przymierzył Antoni Musiałek. Po zespołowej akcji z rogu trafił Filip Mącik.
Pierwsza kwarta nie obfitowała w dużą liczbę punktów. WKK zanotowało jednak lepszy fragment, odskakując na dziewięć oczek. Przy wyniku 10:19 trener Daniel Rybkiewicz poprosił o czas. Po pierwszej kwarcie WKK prowadziło 27:14.
Na otwarcie drugiej kwarty rzut spod kosza trafił Alan Grudziński. Ten fragment spotkania był nieco bardziej wyrównany, lecz nie trwało to długo. Faworyzowani rywale konsekwentnie powiększali przewagę, a SMS miał problemy z egzekucją w ataku. Po pierwszej połowie przegrywał wysoko 26:55. Na tym etapie spotkania najwięcej punktów w ekipie znad morza uzyskał Antoni Musiałek – 8. WKK w obu kwartach było niezwykle regularne w zdobywaniu punktów.
Druga połowa rozpoczęła się od celnego rzutu za trzy autorstwa Gabriela Kondrackiego. SMS zanotował mini serię punktową, prowadząc w kwarcie 12:6. Był to niewielki promyk nadziei na poprawę gry. Zespół z Władysławowa poszedł za ciosem. Po kilku udanych akcjach, pomimo wysokiego prowadzenia swojego zespołu, opiekun wrocławian poprosił o czas.
Gracze z Władysławowa mogli zaliczyć trzecią kwartę do udanych. W tym fragmencie byli nieco lepsi, wygrywając go 23:20, choć po trzech kwartach nadal przegrywali wysoko 49:75. Ostatnie 10 minut stanowiło jedynie dopełnienie spotkania. Wobec rozstrzygniętego wyniku, mając na uwadze kolejne spotkanie, trener Daniel Rybkiewicz dał pograć rezerwowym. Przeciwnicy nadal konsekwentnie wykorzystywali swoje przewagi, wygrywali akcje jeden na jednego i bez większych problemów przedostawali się w strefę podkoszową.
Ekipa z Władysławowa notowała jedynie pojedyncze udane akcje i nie była w stanie nawiązać równorzędnej walki z liderem tabeli. Pomimo niekorzystnego wyniku zawodnicy, którzy tego dnia pojawili się na parkiecie, dali z siebie wszystko. Zebrali cenne doświadczenie, które powinno zaprocentować w przyszłości. Ostatecznie w drugim dniu drugiego turnieju Centralnej Ligi Juniorów SMS PZKosz Władysławowo musiał uznać wyższość WKK Wrocław, przegrywając 61:95. Najwięcej punktów w ekipie Daniela Rybkiewicza ponownie zdobył Alan Grudziński – 15. Wśród zwycięzców 30 punktów uzyskał Szymon Łata.
Dla SMS-u punktowali:
Alan Grudziński 15, Antoni Musiałek 8, Filip Mącik 8, Gabriel Grzejszczyk 8, Jędrzej Szagdaj 7, Gabriel Kondracki 5, Jan Szostak 4, Aleksander Płonka 4, Olaf Wolszczak 2, Kacper Mącik 0, Kacper Jasiński 0, Patryk Karasiak (nie grał).
Wyniki kwart:
- kwarta: 14:27
- kwarta: 12:28
- kwarta: 23:20
- kwarta: 12:20
Następny mecz:
Na zakończenie drugiego turnieju Centralnej Ligi Juniorów ekipa z Władysławowa zmierzy się z innym wrocławskim zespołem – Nawrotem Śląsk. Pierwsze niedzielne spotkanie rozpocznie się o godzinie 9:00.
fot. Piotr Walendziak.
Relacjonował: Oskar Struk.
