Akademia Gortata vs SMS Cetniewo

W meczu 17. kolejki Grupy A 2. Ligi SMS PZKosz Władysławowo przegrał na wyjeździe z Akademią Gortata Gdańsk 59:78. To skutek fatalnej czwartej kwarty przegranej w stosunku 2:24. W ekipie z Władysławowa trzech zawodników zdobyło po 11 oczek. Było to premierowe spotkanie w 2026 roku.

Sytuacja przed spotkaniem:
W meczu 16. kolejki Grupy A 2. Ligi SMS PZKosz Władysławowo przegrał na wyjeździe z Energą Treflem II Sopot 69:101. Najwięcej punktów dla gości zdobył Stanisław Musiałek – 11. Z kolei Akademia Gortata musiała uznać wyższość zespołu Sklep Polski MKK Gniezno, przegrywając wysoko w delegacji 55:97. Akademicy legitymują się bilansem 7:9, co plasuje ich na 9. miejscu w tabeli. Zdecydowanie lepiej radzą sobie przed własną publicznością, gdzie wygrali 6 z 9 spotkań. Zatem SMS czekało w sobotę trudne zadanie. Oba zespoły spotkały się już w tym sezonie. Wówczas we Władysławowie wygrali gdańszczanie 76:56. Było to 27 września w ramach drugiej kolejki rozgrywek. Dotychczas najskuteczniejszym zawodnikiem w ekipie Marka Kiełczewskiego jest doświadczony Damian Janiak, który zdobywa niespełna 20 punktów na mecz, choć jego akurat zabrakło w składzie gospodarzy.

Sytuacja kadrowa:
Poza grą nadal znajdują się Patryk Redłowski i Cezary Siergiej. Do składu wraca za to Rafał Matyga.

Skład:
Jan Grzesiak, Stanisław Musiałek, Filip Gajos, Marcel Snochowski, Filip Mącik, Franciszek Boruciński-Hrycyk, Rafał Matyga, Filip Woźniak, Gabriel Grzejszczyk, Igor Jankowski, Kajetan Dettlaff, Thijs Braam.
Trener: Mariusz Niedbalski

Przebieg meczu:
Goście rozpoczęli mecz w składzie: Musiałek, Grzesiak, Matyga, Woźniak i Boruciński-Hrycyk. Początek spotkania należał do gospodarzy. Od początku narzucili swoje warunki gry. Dobrze bronili, piłka szybko krążyła między zawodnikami, a skuteczne kontrataki owocowały łatwymi punktami. W efekcie miejscowi po kilku minutach zanotowali serię punktową 9:0. Niemoc strzelecką gości przełamał Jan Grzesiak, który trafił rzut spod kosza w kontakcie z obrońcą. To właśnie w dużej mierze skuteczności tego zawodnika SMS zawdzięcza to, że dość szybko zniwelował początkowe straty. Przyjezdni mieli problem z rozbiciem obrony strefowej. Oba zespoły złapały właściwy rytm w ataku. Trwała wymiana ciosów. Po kolejnej trójce Igora Jankowskiego podopieczni Mariusza Niedbalskiego odskoczyli na cztery oczka, prowadząc 19:15. Pierwsza kwarta padła łupem gości w stosunku 20:17.

Kolejne 10 minut również było wyrównane. Z dobrej strony pokazał się skuteczny na dystansie Marcel Snochowski, który w całym spotkaniu trafił 3 z 4 prób z daleka. Efektywny fragment zaliczył wracający do gry po kontuzji Rafał Matyga. Pokazał wszystkie swoje atuty. Dobrze bronił, zaliczał przechwyty i efektowne wsady. Dzięki temu SMS prowadził 30:25. Rafał dał swojemu zespołowi tak potrzebny impuls po obu stronach parkietu. Akademia Gortata Gdańsk nie zamierzała panikować. Dzięki skuteczności Damiana Antczaka błyskawicznie doprowadziła do remisu po 34. Końcówka kwarty ponownie należała jednak do SMS-u. W podkoszowym tłoku dobrze odnalazł się Franciszek Boruciński-Hrycyk, trafiając rzut o tablicę. Tym samym ustalił wynik pierwszej połowy na 39:35. Na tym etapie spotkania po 11 oczek na swoich kontach mieli Jan Grzesiak i Damian Antczak.

Po zmianie stron obraz gry był podobny do tego sprzed przerwy. SMS delikatnie trzymał się na prowadzeniu, ale Akademia Gortata za każdym razem szybko niwelowała straty. Na koniec trzeciej kwarty rzut spod kosza trafił Igor Jankowski. Jego zespół prowadził po trzech kwartach 57:54.

To był niestety ostatni pozytywny akcent tego meczu, jeśli chodzi o ekipę z Władysławowa. W ostatnich dziesięciu minutach SMS zanotował trudny do wytłumaczenia przestój. Politechnika przeprowadziła prawdziwy szturm. Raz za razem trafiała z dystansu. Piłka w ataku chodziła jak po sznurku, a zdezorientowani gracze z Władysławowa starali się łatać dziury w obronie. Obrona i atak są ze sobą powiązane. Gdy defensywa zaczęła być dziurawa, to i atak przestał funkcjonować. Przyjezdni zaczęli podejmować pochopne decyzje, co tylko nakręcało rozpędzonych rywali. Gdańszczanie sukcesywnie powiększali przewagę, aż w końcu sięgnęła ona rozmiarów dwucyfrowych. Kolejne minuty czwartej kwarty mijały, a SMS nadal nie był w stanie otworzyć swojego konta punktowego w tej części gry. Na półtorej minuty przed końcem meczu zrobił to Franciszek Boruciński-Hrycyk, trafiając rzut spod kosza. Podopieczni Mariusza Niedbalskiego przegrali czwartą kwartę aż 2:24, a cały mecz 59:78. Dla gości po 11 punktów zdobyli Grzesiak, Matyga i Jankowski. Wśród zwycięzców najskuteczniejszy był Damian Antczak, autor 15 oczek.

Następny mecz:
SMS PZKosz Władysławowo – Żak Insta-Serwis Koszalin (10 stycznia 2026, godz. 17:00)

Dla SMS-u punktowali:
Jan Grzesiak 11, Rafał Matyga 11, Igor Jankowski 11, Marcel Snochowski 9, Stanisław Musiałek 6, Franciszek Boruciński-Hrycyk 6, Thijs Braam 3, Filip Woźniak 2, Filip Mącik 0, Gabriel Grzejszczyk 0, Filip Gajos (nie grał), Kajetan Dettlaff (nie grał).

Wyniki kwart:

  1. kwarta: 20:17
  2. kwarta: 19:18
  3. kwarta: 18:19
  4. kwarta: 2:24

Z Gdańska relacjonował: Oskar Struk.