Seria zwycięstw trwa!

W meczu 7. kolejki Grupy A 2. Ligi Mężczyzn SMS PZKosz Władysławowo pokonał KS BNG Kutno 90:83. Najskuteczniejszym zawodnikiem gospodarzy był Jan Grzesiak, który zdobył 23 punkty. Dla podopiecznych Marcina Klozińskiego było to drugie zwycięstwo z rzędu i piąte w bieżącym sezonie.

Sytuacja przed spotkaniem:

W meczu 6. kolejki Grupy A 2. Ligi Mężczyzn SMS PZKosz Władysławowo pokonał Energę Basketball Elbląg 102:78, odnosząc efektowne zwycięstwo przed własną publicznością. Najlepszym strzelcem gospodarzy był Jan Grzesiak, który zdobył 22 punkty. Dla podopiecznych Marcina Klozińskiego było to już czwarte zwycięstwo w tym sezonie. Z kolei w ostatniej kolejce KS BNG Kutno pokonał na wyjeździe Energę Trefl II Sopot 85:72. Drużyna z Kutna zajmuje obecnie 10. miejsce w tabeli Grupy A 2. Ligi Mężczyzn z dorobkiem 9 punktów, mając na koncie trzy zwycięstwa i trzy porażki.

Mecze obu drużyn w poprzednim sezonie:

  • 29 października 2025 r.: KS BNG Kutno – SMS PZKosz Władysławowo 91:99.
  • 7 lutego 2026 r.: SMS PZKosz Władysławowo – KS BNG Kutno 70:79.

Co ciekawe, w poprzednim sezonie obie drużyny wygrywały na parkiecie rywala. SMS PZKosz Władysławowo zwyciężył w Kutnie 99:91, natomiast KS BNG Kutno triumfował we Władysławowie 79:70. Tym samym bilans bezpośrednich spotkań w sezonie 2025/2026 był remisowy (1:1).

Sytuacja kadrowa:

SMS PZKosz Władysławowo przystąpił do meczu z KS BNG Kutno w następującym składzie: Alex Pietrzak, Jan Grzesiak, Filip Gajos, Filip Mącik, Olaf Wolszczak, Marcel Snochowski, Rafał Matyga, Gabriel Grzejszczyk, Igor Jankowski, Kacper Mącik, Bas Braam i Krzysztof Włodarczyk.

Przebieg meczu:

Gospodarze rozpoczęli mecz w następującym składzie: Jan Grzesiak, Marcel Snochowski, Filip Gajos, Gabriel Grzejszczyk i Bas Braam. Pierwsze punkty w spotkaniu zdobyli gospodarze, a konkretnie Marcel Snochowski, który skutecznie dobił niecelny rzut Filipa Gajosa. Początek spotkania był niezwykle wyrównany, a na parkiecie trwała wymiana ciosów. Żadna ze stron nie potrafiła wypracować sobie wyraźnej przewagi. Goście dobrze konstruowali akcje ofensywne, umiejętnie wykorzystując zasłony oraz zagrania typu hand-off, czyli przekazania piłki z ręki do ręki. Dużą aktywnością na obwodzie wykazywali się rozgrywający, którzy szukali lepiej ustawionych kolegów zarówno w strefie podkoszowej, jak i na dystansie. Z kolei SMS dobrze prezentował się w defensywie i starał się wyprowadzać szybkie kontrataki. Indywidualne umiejętności zawodników, w tym Jana Grzesiaka, pozwoliły gospodarzom zakończyć premierową kwartę minimalnym prowadzeniem 21:17. Po zmianie stron niezwykle aktywny był Rafał Matyga, który dwoił się i troił, aby jego drużyna utrzymała wypracowaną wcześniej przewagę. Zdobywał punkty z kontrataków, skutecznie blokował rzuty rywali i zbierał piłki z bronionej tablicy. SMS miał jednak spore problemy z obroną akcji dwójkowych. Goście konsekwentnie wykorzystywali zagrania typu pick and roll, stwarzając sobie dogodne okazje do zdobywania punktów. W zespole z Kutna na szczególne wyróżnienie zasługiwali Bartosz Dylik i Mykyta Yalovenko, którzy sprawiali gospodarzom wiele problemów w defensywie. To głównie oni utrzymywali zespół z Kutna w grze. Goście niemal przez całe spotkanie musieli odrabiać straty, ale nie pozwalali drużynie z Władysławowa na wypracowanie bezpiecznej przewagi. Nawet gdy gospodarze odskakiwali na większą liczbę punktów, rywale błyskawicznie zmniejszali dystans do zaledwie kilku oczek. Właściwie tak wyglądała rywalizacja przez całe 40 minut. SMS nadawał ton wydarzeniom na parkiecie, jednak przyjezdni konsekwentnie niwelowali straty i do samego końca pozostawali w grze o zwycięstwo. Jednak na dziesięć minut przed zakończeniem spotkania w lepszym położeniu znajdował się SMS, który w pełni zasłużenie prowadził 70:62, będąc tym samym bliżej odniesienia kolejnej wygranej w bieżącym sezonie. W ostatnich dziesięciu minutach gry niemający nic do stracenia goście ruszyli do odrabiania strat. Choć spotkanie nadal toczyło się falami, tym razem to oni częściej znajdowali się na fali pozytywnych zagrań. Na 2 minuty i 22 sekundy przed końcową syreną zmniejszyli straty do zaledwie trzech punktów (82:79). Zrobiło się naprawdę gorąco, a gospodarzom zajrzało w oczy widmo utraty prowadzenia.

Wówczas ponownie błysnął indywidualnymi umiejętnościami Jan Grzesiak. Najpierw zanotował niezwykle ważny przechwyt, a następnie popisał się efektownym wsadem, przywracając swojej drużynie nieco spokoju. W kluczowych momentach cenne akcje na swoim koncie zapisali również Marcel Snochowski i Alex Pietrzak.

Choć SMS PZKosz Władysławowo nie ustrzegł się błędów w czwartej kwarcie, ostatecznie pokonał KS BNG Kutno 90:83. Najskuteczniejszym zawodnikiem gospodarzy był Jan Grzesiak, który zdobył 23 punkty. Dobrze zaprezentowali się również Igor Jankowski (15 punktów) oraz Marcel Snochowski (14). Z kolei wśród rywali wyróżnili się Mykyta Yalovenko, który zdobył 28 punktów i zanotował 14 zbiórek, oraz Bartosz Dylik, autor 23 oczek.

Dla podopiecznych Marcina Klozińskiego było to drugie zwycięstwo z rzędu i piąte w bieżącym sezonie. Z bilansem pięciu zwycięstw i dwóch porażek drużyna z Władysławowa zajmuje trzecie miejsce w tabeli Grupy A 2. Ligi Mężczyzn. Teraz młodych koszykarzy czeka zasłużona przerwa po niezwykle intensywnym okresie, w którym rywalizowali zarówno w rozgrywkach drugoligowych, jak i Centralnej Lidze Juniorów. Wielu zawodników łączyło występy w obu tych rozgrywkach, dlatego chwila wytchnienia z pewnością pozwoli im zregenerować siły przed kolejnymi wyzwaniami.

Dla SMS-u punktowali:

Jan Grzesiak 23, Igor Jankowski 15, Marcel Snochowski 14, Alex Pietrzak 10, Rafał Matyga 10, Gabriel Grzejszczyk 6, Krzysztof Włodarczyk 6, Filip Mącik 2, Olaf Wolszczak 2, Bas Braam 2, Filip Gajos 0, Kacper Mącik 0.

SMS PZKosz Władysławowo – KS BNG Kutno: 90:83

Wyniki kwart:

  1. kwarta: 21:17
  2. kwarta: 29:25
  3. kwarta: 20:20
  4. kwarta: 20:21

Następny mecz:

  1. kolejka Grupy A 2. Ligi Mężczyzn

Sklep Polski MKK Gniezno – SMS PZKosz Władysławowo

Sobota, 7 listopada 2026 r.

Godzina rozpoczęcia spotkania zostanie podana w późniejszym terminie.

Z Władysławowa relacjonował: Oskar Struk

#tworzymypolskisport#MinisterstwoSportuiTurystyki